trasy konne bieszczady

Trasy w Bieszczadach

Powiat bieszczadzki z jego bezkresnymi przestrzeniami i dzikimi polami opustoszałych wsi to raj dla miłośników turystyki konnej. Po II wojnie światowej, nowi osadnicy zasiedlili te tereny, a dla nich koń był nie tylko środkiem transportu, ale także nieodłącznym towarzyszem trudnych dni w górach i pracy w lasach. Dzięki filmom i reportażom telewizyjnym Bieszczady zyskały przydomek „polskiego dzikiego zachodu”, a jeźdźcy w charakterystycznych kapeluszach stali się tamtejszymi „kowbojami”.

Tradycję turystyki konnej, zwłaszcza w terenach chronionych, rozwija i pielęgnuje dzisiaj Bieszczadzki Park Narodowy. Park ten posiada własne stadniny koni huculskich, gdzie można nauczyć się jazdy konnej oraz skorzystać z sieci wyznaczonych tras jeździeckich i stanic, ułatwiających zwiedzanie parku.

Obecnie dostępnych jest łącznie 65 km szlaków konnych, prowadzących przez malownicze tereny doliny Wołosate – Ustrzyki Górne – Berehy Górne – Wetlina oraz doliny górnego Sanu. Te trasy funkcjonalnie łączą się ze szlakami Parków Krajobrazowych: Doliny Sanu i Ciśniańsko-Wetlińskiego. Przejazd przez gęste kompleksy leśne i malownicze poloniny jest dozwolony na odcinku Wetlina – Przełęcz Orłowicza – Suche Rzeki.

Konie huculskie, odporne na trudne warunki klimatyczne i sprawnie poruszające się w górskim terenie, są ulubionymi towarzyszami wielu turystów odwiedzających Bieszczady. Bieszczadzki Park Narodowy, już od 1993 roku, wspiera odtwarzanie tego rzadkiego w Polsce gatunku, tworząc kolejne stadniny Zachowawczej Hodowli Konia Huculskiego, np. w Wołosatem. Te konie trafiają także do miejscowych hodowców i stadnin prywatnych, służąc turystom jako niezawodne środki transportu do odkrywania uroków regionu.

Jednak turystyka konna w Bieszczadach to nie tylko konie huculskie. W stadninach, stanicach, ośrodkach jeździeckich, a nawet w gospodarstwach agroturystycznych i ośrodkach wypoczynkowych można spotkać różnorodność ras koni, takich jak koniki polskie i małopolskie, kuce szetlandzkie czy konie hanowerskie.

Zatem jeśli pragniesz odkryć uroki Bieszczad na grzbiecie konnym, przygotuj się na niezapomnianą podróż w ducha dzikiego zachodu, gdzie konie staną się twoimi niezastąpionymi przewodnikami po tych malowniczych terenach.

Źródło: https://czterykopyta.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *